| Autor |
Cholerna ketoza |
~zoot Użytkownik
|
| Dodane dnia 15 lipiec 2009 |
|
|
Mam problem z ketozami, od czasu do czasu załatwia mi krowę. Moje krówki są przy kości, przyznaję. Jak sobie radzić? Czy ktoś ma opracowany "system" gdzie ketozy nie występują?
Edytowane przez zoot dnia 15 lipiec 2009 |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~Jarek Użytkownik
|
| Dodane dnia 01 sierpień 2009 |
|
|
|
Napisz trochę więcej na czym polega ten problem, w jakiej grupie technologicznej on występuje oraz w jaki sposób go wykrywasz. |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~zoot Użytkownik
|
| Dodane dnia 06 sierpień 2009 |
|
|
Witaj Jarku. Pracuję z CB na uwięzi. Mają około 90% dolewu HF. Najlepsze dają około 13000 litrów (stado 7800). Żeby nie przeganiać krów między rzędami stosuję jedną dawkę dla całego stada (wiadomo oprócz zasuszonych). Na tablicach mam popisaną premię - wcześniej dawałem 2 razy dzieniie, ale mogły się przykwaszać, a raczej na pewno to robiły. Teraz daję 4 razy dziennie. Jest duża poprawa. Ale - i tak mi się zatuczają. Trochę poprawiłem rozród.
Dużo zwierząt już ma dużego doła zaraz po porodzie. Nie chcą jeść. Wspomagam je glikolem i kroplówkami, ale są takie sztuki które i tak ciężko jest wyprowadzić. Zazwyczaj też nie muszę długo czekać na trawieńca.
Moim problemem jest to, że nie potrafię krów trzymać w kondycji. Wszelkie obliczenia dawek wydają się poprawne, rozród się kręci dosyć. Bazuję na kiszonce z kukurydzy. Dawki dostosowuję raz na miesiąc, po próbnym. Ogólny TMR jest ustawiony na 24 litry. Mogę go zmniejszyć, ale stracę na mleku. |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~Jarek Użytkownik
|
| Dodane dnia 15 sierpień 2009 |
|
|
Witaj!
Ketoza w tej chwili jest traktowana jako wtórna, czyli jest konsekwencją choroby głównej. W związku z tym bardzo ważne w jakim momencie ją stwierdzasz i w jaki sposób ją diagnozujesz (stąd moje pytanie). Jednym z sposobów jest analiza tabulogramów, inny sposób to jest badanie zawartości ciał ketonowych w moczu lub mleku (moim zdaniem jest to próba orientacyjna i często zbyt późna - często stwierdza się ketozę kliniczną - postać nerwową). Ja preferuję badanie krwi na obecność kwasu betahydroksy masłowego zwykłym glukometrem. Badanie wykonuje w oborze, daje szybki wynik i wykrywa postać podkliniczną tej choroby.
Leczenie tej choroby glikolem to jest nie wszystko, często konsekwencją ketozy jest stłuszczenie wątroby i wtedy taka zniszczona wątroba nie jest w stanie wyprodukować potrzebną glukozę z dostarczonego glikolu.
Z moich obserwacji terenowych wynika, że jeżeli nie ma postępów w leczeniu-zapalenia macicy, wymienia, infekcji poporodowej to musi to doprowadzić do przesunięcia trawieńca. We wszystkich przypadkach stwierdzamy ketozę.
Reasumując ketoza jest jednym z etapów procesu chorobowego i wcale nie musi być przyczyną Twoich problemów. Ważne jest to, że problem zaczyna się brakiem apetytu przed porodem i stresem okołoporodowym a później są to tego konsekwencje czyli między innymi ketoza.
W naszym kraju na razie w powijakach jest monitorowanie problemów metabolicznych u krów, wyrazem tego jest informacja GUS, że średnio jałówka wprowadzona do stada nie przeżywa 2,8 laktacji to o czymś świadczy na pewno my jako lekarze weterynarii jesteśmy temu winni.
Pozdrawiam serdecznie. Jarek |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~zoot Użytkownik
|
| Dodane dnia 17 sierpień 2009 |
|
|
|
Opowiedz nam Gringo jak Ty karmisz swoje krówki? |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~ukasz Użytkownik
|
| Dodane dnia 28 październik 2009 |
|
|
|
Nie wiem jak żywisz krowy w zasuszeni, ale obetnij im dawkę maksymalnie zwłaszcza z energii, potem daj na porodówkę i 3 dzni wcześniej zacznij wdrażać dawkę powycieleniową, jeden dzień przed porodem podaj glicerynę 99% do pyska około pół litra, zaraz po porodzie podaj pójło z dodatkiem pół litra gliceryny i podawaj ją przez dwa, trzy dni. Zwykle pomaga i działa. Generalnie gliceryna jest lepszym buforem energetycznym niż glikol i jest też znacznie tańsza. |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~wasabi Użytkownik
|
| Dodane dnia 07 listopad 2009 |
|
|
|
u nas kiedyś był identyczny system i także ketoz było więcej niż krów. Pewnego dnia postanowiliśmy policzyć ile jest zapisanych "dodatków" do TMR-u i porównać z tym ile zeszło śruty(oczywiście te dodatki posypywali dojarze). Okazało się,że śruty poszło dwa razy tyle co powinno(bo dojarzom był szkoda mućki albo jak dostała dwie miarki to dała pół litra więcej-przynajmniej im się tak wydawało).Średnia BCS wycielonych krów wynosiła 4.75, upadki 50%-wszystkie po porodzie. Co roku zakup nowych jałówek na remont,a w całym stadzie tylko 6 krów w 3 laktacji(157szt w stadzie). Koszmar! Dodatek śruty zaczął wydawać stróż lub paszowiec ale nie dostawali nic na zapas. Mleko nie spadło, ale wzrosło bo krowy nie były już przykwaszane. Po jakimś czasie zdecydowaliśmy się jednak na przewiązywanie krów. Nie było tak źle. Dzień wcześniej były pomalowane kolorowymi kredkami. Czerwone tu, zielone tam, fioletowe zasuszyć i na osobny rząd. I tak raz w miesiącu po próbnym. Po jakimś czasie dojarze sami to robili w czasie dojenia. Krowa wydojona podłączona następna a poprzednia na nowe miejsce. Niestety odchudzenie stada trwało rok i doczekaliśmy tego dopiero na wolności. To znaczy dopiero jak zmieniliśmy system na wolnostanowiskowy . Pozdrawiam |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~tss Użytkownik
|
| Dodane dnia 25 grudzień 2009 |
|
|
Ciężko jest rozgraniczyć dziś, na dzień dobry - czy to ketoza czy kwasica.
Niemniej jednak, pokutująca jeszcze u wielu tendencja - ZA CHUDYCH KRÓW doprowadza do nadmiernego ich zapasania w końcówce laktacji, złego żywienia w okresie zasuszenia, braku bilansu w dawce, złego wejścia na start w laktację etc.
Ilu z Was ( Nas) ma programy żywieniowe w oborze, by można było na bieżąco korygować dawki? Ilu z Was ( Nas) ma na bieżąco robione analizy wartości pokarmowych skarmianych pasz? Ilu z Was ( Nas) na bieżąco koryguje indywidualne żywienie premiowe? Takich pytań jest jeszcze dużo i dopóki będą one istnieć będziecie (będziemy) mieli większe lub mniejsze problemy w stadzie.
Pozdrawiam Tomasz |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~wasabi Użytkownik
|
| Dodane dnia 14 styczeń 2010 |
|
|
|
K...., co z Ciebie za filozof! |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~salomea biala Użytkownik
|
| Dodane dnia 18 styczeń 2010 |
|
|
dobry sposób nie zatuczac
po wycielaniu można dawac tłuszcz chroniony- dobra sprawa ok 300g/dziennie
gliceryna też dobry sposób
ziarno kukurydzy
suche wysłodki
To wszystko po to aby niedopuścic do ketozy bo jak się pokaże to i spadek mleka i rozród siada u takich krów
szybka interwencja sledzenie tabulogramów to podstawa
ale najważniejsze nie zatuczac |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~tss Użytkownik
|
| Dodane dnia 26 styczeń 2010 |
|
|
|
wasabi napisał/a:
K...., co z Ciebie za filozof!
To nie filozofowanie, to problem z którym się często borykamy.
Ja mam starą oborę, wiązaną i karmię kolejką. Mix mam zrobiony na 18 litrów, reszta z worka. Jak mix był na 25 to też krówki w końcówce laktacji wyglądały jak bar piwny. Spokojnie stało na nich parę browarków.
Od 2 lat zszedłem na 18 i problem szybko zniknął. Fakt, że dojarze mają więcej roboty, bo muszą przerzucić więcej przez ręce ale....
W wolnostanowiskowych jest najczęściej tak, że część krów ma za mało, część za dużo, nie ma indywidualnego żywienia ( chyba że stacja żywieniowa to OK).
I niestety średnia laktacji kręci się koło 2,5. Coś za coś
Pozdrawiam Tomasz |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~Vet5401 Użytkownik
|
| Dodane dnia 11 marzec 2010 |
|
|
[quote]salomea biala napisał/a:
dobry sposób nie zatuczac
po wycielaniu można dawac tłuszcz chroniony- dobra sprawa ok 300g/dziennie
gliceryna też dobry sposób
ziarno kukurydzy
suche wysłodki
Nie wiem, jak wyglada porownanie cen tych dodatkow "przeciwketozowych", ale mozna jeszcze dodawac propionian sodu.
Mozna go nabyc w hurtowniach z dodatkami dla przemyslu spozywczego. |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~kuba_1212 Użytkownik
|
| Dodane dnia 28 marzec 2010 |
|
|
|
Mam pytanie, co zrobić gdy jałówką po wycieleniu ma ketozę?Weterynarz powiedział że to ketoza wtórna.Jałówka miała wcześniej zapalenie płuc.Wycieliła się 3 dni przed terminem, na wieczór po pobieraniu krwi.Ciele zdechło parę dni później.Krowa od wycielenia nie chciała jeść, ok tygodnia później dostała zapalenia płuc.Teraz z płucami jest dobrze, ale nie chce na dal jeść i bardzo schudła.Co robić.Proszę o pomoc!!! |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~zoot Użytkownik
|
| Dodane dnia 29 marzec 2010 |
|
|
|
Są dwie możliwości. Albo ją leczysz na maksa, tzn. kroplówki dwa razy dziennie, dużo do żyły, albo sprzedaż. Jeżeli wątroba padła to jej już nic nie pomoże. Jak pomyślę że jeszcze miała problem z płucami to kaplica. Lepiej sprzedaj, weź te 400 zł. |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~kuba_1212 Użytkownik
|
| Dodane dnia 29 marzec 2010 |
|
|
Dzisiaj był inny weterynarz, i stwierdził że nie ma ketozy.Wczoraj ją napoiliśmy elektrolitami, i dzisiaj coś poskubała.Dziś daliśmy jej 2 kroplówki, siemienia lnianego, i glikolu propylowego.Zobaczę co będzie jutro.Najgorsze jest to że ma gorączkę.Z płucami jest już lepiej,stać stoi, słaba aż tak nie jest, tylko nieje i chudnie.Na dodatek ma biegunkę, troszkę jej juz przechodzi.Sprzedać za bardzo nie ma jak, bo karencja na antybiotyk.
Edytowane przez kuba_1212 dnia 29 marzec 2010 |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~zoot Użytkownik
|
| Dodane dnia 30 marzec 2010 |
|
|
Jeśli chodzi o rzeźnie, większość się nie przejmuje antybiotykiem, możesz powiedzieć że jej nie leczyłeś. Jeśli nie chcesz jej sprzedać to walcz z grubej rury tj. kroplówki do żyły wzmacniające, jeśli ma gorączkę to antybiotyk myślę. Musi zacząć żreć, bez tego będzie coraz słabsza. Bywa że po kilku dnia niejedzenia i leczenia antybiotykiem wyjaławiają się żołądki. Wtedy jakieś drożdże mogą pomóc.Moje krowy nawet jak mają infekcje to żrą. Nie żrą tylko w jednym przypadku - ketoza. Więc Twoja krówka chyba ma i ketozę i jakieś zapalenie. Może płuca od BVD?
Pozdrawiam |
|
| Autor |
RE: Cholerna ketoza |
~Jarek Użytkownik
|
| Dodane dnia 13 kwiecień 2010 |
|
|
|
zoot napisał/a:
Jeśli chodzi o rzeźnie, większość się nie przejmuje antybiotykiem, możesz powiedzieć że jej nie leczyłeś. Jeśli nie chcesz jej sprzedać to walcz z grubej rury tj. kroplówki do żyły wzmacniające, jeśli ma gorączkę to antybiotyk myślę. Musi zacząć żreć, bez tego będzie coraz słabsza. Bywa że po kilku dnia niejedzenia i leczenia antybiotykiem wyjaławiają się żołądki. Wtedy jakieś drożdże mogą pomóc.Moje krowy nawet jak mają infekcje to żrą. Nie żrą tylko w jednym przypadku - ketoza. Więc Twoja krówka chyba ma i ketozę i jakieś zapalenie. Może płuca od BVD?
Pozdrawiam
Witam.
Po pierwsze trzeba zweryfikować stan wątroby. Krew na skrzep i do laboratorium (oznaczyć Aspat, Alat , Bilirubinę , elektolity sód, potas, chlorki, mikroelementy Ca, Mg, P (bardzo ważne) , ciała ketonowe oraz wolne kwasy tłuszczowe. Trzeba również zrobić morfologię krwi oraz oznaczenie poziomu hemoglobiny, ale w moczu
Jeżeli chodzi o wlewy dożylne płynów elektrolitowych: ( jednokrotny roztwór hypertoniczny NaCl a następnie izotoniczne roztwory najlepiej Pł. Ringera w ilości nie mniejszej niż 20 litrów, w ilości 2-3 litrów co sześć godzin (najlepiej wenflon)
Jeżeli wątroba jest zniszczona to jedynym wyjściem jest ubój.
Pozdrawiam |
|