Portal rolniczy - Wszystko o bydle - zootechnik.com

Dzisiaj jest: 08 Wrzesień 2010 "Prawdziwą miarą inteligencji jest działanie" Napoleon Hill
Najnowsze wydarzenia i ciekawostki:
Piszcie artykuły
Rolnictwo w Pakistanie uc...
Konkurs na ładne zdjęcie
Zmniejszy się światowa pr...
Rosja otwiera się na impo...
Życzenia Wielkanocne
Szczęśliwego Nowego Roku ...
Wesołych Świąt życzy Zoot...
Czy bydło jest groźne?
Masowe padnięcia bydła w ...

Zobacz wiecej
  Strona Główna
  Misja
  Artykuły
  Rasy bydła
  Forum zootechniczne
  Gatunki traw
  Dobry pomysł
  Pliki do pobrania
  Ogłoszenia
  Katalog firm
  Gdzie się uczyć
  Organizacje i związki
  Galeria
  Słownik rolniczy A-P
  Szukasz literatury ?
  Słownictwo zootechniczne
  Użyteczne strony
  Reklamuj nasz portal
  Kontakt

Dodaj
  Dodaj firmę
  Dodaj ogłoszenie

Najnowsze ogloszenia:
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Buhaj rozpłodowy 100%...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik ZOOTECHNIK SZUKA PRAC...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Pomogę w pracach w go...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Inseminacja bydła i t...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik sprzedam bydło mięsne...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Manager sprzedaży pro...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Szukam pracy
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Szukam pracy
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Doradca żywieniowy
ogloszenia portal rolniczy zootechnik młoda zootechniczka p...

Zobacz wiecej
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie

Rejestracja
Zapomniane hasło?

Zobacz Temat

Zarejestruj sie!
Portal rolniczy - Wszystko o bydle - zootechnik.com | Zootechnika | Twoje doświadczenie
Autor Cholerna ketoza
~zoot
Użytkownik

Dodane dnia 15 lipiec 2009
Mam problem z ketozami, od czasu do czasu załatwia mi krowę. Moje krówki są przy kości, przyznaję. Jak sobie radzić? Czy ktoś ma opracowany "system" gdzie ketozy nie występują?
Edytowane przez zoot dnia 15 lipiec 2009
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~Jarek
Użytkownik

Dodane dnia 01 sierpień 2009
Napisz trochę więcej na czym polega ten problem, w jakiej grupie technologicznej on występuje oraz w jaki sposób go wykrywasz.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~zoot
Użytkownik

Dodane dnia 06 sierpień 2009
Witaj Jarku. Pracuję z CB na uwięzi. Mają około 90% dolewu HF. Najlepsze dają około 13000 litrów (stado 7800). Żeby nie przeganiać krów między rzędami stosuję jedną dawkę dla całego stada (wiadomo oprócz zasuszonych). Na tablicach mam popisaną premię - wcześniej dawałem 2 razy dzieniie, ale mogły się przykwaszać, a raczej na pewno to robiły. Teraz daję 4 razy dziennie. Jest duża poprawa. Ale - i tak mi się zatuczają. Trochę poprawiłem rozród.
Dużo zwierząt już ma dużego doła zaraz po porodzie. Nie chcą jeść. Wspomagam je glikolem i kroplówkami, ale są takie sztuki które i tak ciężko jest wyprowadzić. Zazwyczaj też nie muszę długo czekać na trawieńca.
Moim problemem jest to, że nie potrafię krów trzymać w kondycji. Wszelkie obliczenia dawek wydają się poprawne, rozród się kręci dosyć. Bazuję na kiszonce z kukurydzy. Dawki dostosowuję raz na miesiąc, po próbnym. Ogólny TMR jest ustawiony na 24 litry. Mogę go zmniejszyć, ale stracę na mleku.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~Jarek
Użytkownik

Dodane dnia 15 sierpień 2009
Witaj!
Ketoza w tej chwili jest traktowana jako wtórna, czyli jest konsekwencją choroby głównej. W związku z tym bardzo ważne w jakim momencie ją stwierdzasz i w jaki sposób ją diagnozujesz (stąd moje pytanie). Jednym z sposobów jest analiza tabulogramów, inny sposób to jest badanie zawartości ciał ketonowych w moczu lub mleku (moim zdaniem jest to próba orientacyjna i często zbyt późna - często stwierdza się ketozę kliniczną - postać nerwową). Ja preferuję badanie krwi na obecność kwasu betahydroksy masłowego zwykłym glukometrem. Badanie wykonuje w oborze, daje szybki wynik i wykrywa postać podkliniczną tej choroby.
Leczenie tej choroby glikolem to jest nie wszystko, często konsekwencją ketozy jest stłuszczenie wątroby i wtedy taka zniszczona wątroba nie jest w stanie wyprodukować potrzebną glukozę z dostarczonego glikolu.
Z moich obserwacji terenowych wynika, że jeżeli nie ma postępów w leczeniu-zapalenia macicy, wymienia, infekcji poporodowej to musi to doprowadzić do przesunięcia trawieńca. We wszystkich przypadkach stwierdzamy ketozę.
Reasumując ketoza jest jednym z etapów procesu chorobowego i wcale nie musi być przyczyną Twoich problemów. Ważne jest to, że problem zaczyna się brakiem apetytu przed porodem i stresem okołoporodowym a później są to tego konsekwencje czyli między innymi ketoza.
W naszym kraju na razie w powijakach jest monitorowanie problemów metabolicznych u krów, wyrazem tego jest informacja GUS, że średnio jałówka wprowadzona do stada nie przeżywa 2,8 laktacji to o czymś świadczy na pewno my jako lekarze weterynarii jesteśmy temu winni.
Pozdrawiam serdecznie. Jarek
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~zoot
Użytkownik

Dodane dnia 17 sierpień 2009
Opowiedz nam Gringo jak Ty karmisz swoje krówki?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~ukasz
Użytkownik

Dodane dnia 28 październik 2009
Nie wiem jak żywisz krowy w zasuszeni, ale obetnij im dawkę maksymalnie zwłaszcza z energii, potem daj na porodówkę i 3 dzni wcześniej zacznij wdrażać dawkę powycieleniową, jeden dzień przed porodem podaj glicerynę 99% do pyska około pół litra, zaraz po porodzie podaj pójło z dodatkiem pół litra gliceryny i podawaj ją przez dwa, trzy dni. Zwykle pomaga i działa. Generalnie gliceryna jest lepszym buforem energetycznym niż glikol i jest też znacznie tańsza.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~wasabi
Użytkownik

Dodane dnia 07 listopad 2009
u nas kiedyś był identyczny system i także ketoz było więcej niż krów. Pewnego dnia postanowiliśmy policzyć ile jest zapisanych "dodatków" do TMR-u i porównać z tym ile zeszło śruty(oczywiście te dodatki posypywali dojarze). Okazało się,że śruty poszło dwa razy tyle co powinno(bo dojarzom był szkoda mućki albo jak dostała dwie miarki to dała pół litra więcej-przynajmniej im się tak wydawało).Średnia BCS wycielonych krów wynosiła 4.75, upadki 50%-wszystkie po porodzie. Co roku zakup nowych jałówek na remont,a w całym stadzie tylko 6 krów w 3 laktacji(157szt w stadzie). Koszmar! Dodatek śruty zaczął wydawać stróż lub paszowiec ale nie dostawali nic na zapas. Mleko nie spadło, ale wzrosło bo krowy nie były już przykwaszane. Po jakimś czasie zdecydowaliśmy się jednak na przewiązywanie krów. Nie było tak źle. Dzień wcześniej były pomalowane kolorowymi kredkami. Czerwone tu, zielone tam, fioletowe zasuszyć i na osobny rząd. I tak raz w miesiącu po próbnym. Po jakimś czasie dojarze sami to robili w czasie dojenia. Krowa wydojona podłączona następna a poprzednia na nowe miejsce. Niestety odchudzenie stada trwało rok i doczekaliśmy tego dopiero na wolności. To znaczy dopiero jak zmieniliśmy system na wolnostanowiskowy . Pozdrawiam
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~tss
Użytkownik

Dodane dnia 25 grudzień 2009
Ciężko jest rozgraniczyć dziś, na dzień dobry - czy to ketoza czy kwasica.
Niemniej jednak, pokutująca jeszcze u wielu tendencja - ZA CHUDYCH KRÓW doprowadza do nadmiernego ich zapasania w końcówce laktacji, złego żywienia w okresie zasuszenia, braku bilansu w dawce, złego wejścia na start w laktację etc.
Ilu z Was ( Nas) ma programy żywieniowe w oborze, by można było na bieżąco korygować dawki? Ilu z Was ( Nas) ma na bieżąco robione analizy wartości pokarmowych skarmianych pasz? Ilu z Was ( Nas) na bieżąco koryguje indywidualne żywienie premiowe? Takich pytań jest jeszcze dużo i dopóki będą one istnieć będziecie (będziemy) mieli większe lub mniejsze problemy w stadzie.




Pozdrawiam Tomasz
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~wasabi
Użytkownik

Dodane dnia 14 styczeń 2010
K...., co z Ciebie za filozof!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~salomea biala
Użytkownik

Dodane dnia 18 styczeń 2010
dobry sposób nie zatuczac
po wycielaniu można dawac tłuszcz chroniony- dobra sprawa ok 300g/dziennie
gliceryna też dobry sposób
ziarno kukurydzy
suche wysłodki
To wszystko po to aby niedopuścic do ketozy bo jak się pokaże to i spadek mleka i rozród siada u takich krów
szybka interwencja sledzenie tabulogramów to podstawa
ale najważniejsze nie zatuczac
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~tss
Użytkownik

Dodane dnia 26 styczeń 2010
wasabi napisał/a:
K...., co z Ciebie za filozof!

To nie filozofowanie, to problem z którym się często borykamy.
Ja mam starą oborę, wiązaną i karmię kolejką. Mix mam zrobiony na 18 litrów, reszta z worka. Jak mix był na 25 to też krówki w końcówce laktacji wyglądały jak bar piwny. Spokojnie stało na nich parę browarków.
Od 2 lat zszedłem na 18 i problem szybko zniknął. Fakt, że dojarze mają więcej roboty, bo muszą przerzucić więcej przez ręce ale....
W wolnostanowiskowych jest najczęściej tak, że część krów ma za mało, część za dużo, nie ma indywidualnego żywienia ( chyba że stacja żywieniowa to OK).
I niestety średnia laktacji kręci się koło 2,5. Coś za coś


Pozdrawiam Tomasz
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~Vet5401
Użytkownik

Dodane dnia 11 marzec 2010
[quote]salomea biala napisał/a:
dobry sposób nie zatuczac
po wycielaniu można dawac tłuszcz chroniony- dobra sprawa ok 300g/dziennie
gliceryna też dobry sposób
ziarno kukurydzy
suche wysłodki


Nie wiem, jak wyglada porownanie cen tych dodatkow "przeciwketozowych", ale mozna jeszcze dodawac propionian sodu.
Mozna go nabyc w hurtowniach z dodatkami dla przemyslu spozywczego.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~kuba_1212
Użytkownik

Dodane dnia 28 marzec 2010
Mam pytanie, co zrobić gdy jałówką po wycieleniu ma ketozę?Weterynarz powiedział że to ketoza wtórna.Jałówka miała wcześniej zapalenie płuc.Wycieliła się 3 dni przed terminem, na wieczór po pobieraniu krwi.Ciele zdechło parę dni później.Krowa od wycielenia nie chciała jeść, ok tygodnia później dostała zapalenia płuc.Teraz z płucami jest dobrze, ale nie chce na dal jeść i bardzo schudła.Co robić.Proszę o pomoc!!!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~zoot
Użytkownik

Dodane dnia 29 marzec 2010
Są dwie możliwości. Albo ją leczysz na maksa, tzn. kroplówki dwa razy dziennie, dużo do żyły, albo sprzedaż. Jeżeli wątroba padła to jej już nic nie pomoże. Jak pomyślę że jeszcze miała problem z płucami to kaplica. Lepiej sprzedaj, weź te 400 zł.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~kuba_1212
Użytkownik

Dodane dnia 29 marzec 2010
Dzisiaj był inny weterynarz, i stwierdził że nie ma ketozy.Wczoraj ją napoiliśmy elektrolitami, i dzisiaj coś poskubała.Dziś daliśmy jej 2 kroplówki, siemienia lnianego, i glikolu propylowego.Zobaczę co będzie jutro.Najgorsze jest to że ma gorączkę.Z płucami jest już lepiej,stać stoi, słaba aż tak nie jest, tylko nieje i chudnie.Na dodatek ma biegunkę, troszkę jej juz przechodzi.Sprzedać za bardzo nie ma jak, bo karencja na antybiotyk.
Edytowane przez kuba_1212 dnia 29 marzec 2010
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~zoot
Użytkownik

Dodane dnia 30 marzec 2010
Jeśli chodzi o rzeźnie, większość się nie przejmuje antybiotykiem, możesz powiedzieć że jej nie leczyłeś. Jeśli nie chcesz jej sprzedać to walcz z grubej rury tj. kroplówki do żyły wzmacniające, jeśli ma gorączkę to antybiotyk myślę. Musi zacząć żreć, bez tego będzie coraz słabsza. Bywa że po kilku dnia niejedzenia i leczenia antybiotykiem wyjaławiają się żołądki. Wtedy jakieś drożdże mogą pomóc.Moje krowy nawet jak mają infekcje to żrą. Nie żrą tylko w jednym przypadku - ketoza. Więc Twoja krówka chyba ma i ketozę i jakieś zapalenie. Może płuca od BVD?
Pozdrawiam
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Cholerna ketoza
~Jarek
Użytkownik

Dodane dnia 13 kwiecień 2010
zoot napisał/a:
Jeśli chodzi o rzeźnie, większość się nie przejmuje antybiotykiem, możesz powiedzieć że jej nie leczyłeś. Jeśli nie chcesz jej sprzedać to walcz z grubej rury tj. kroplówki do żyły wzmacniające, jeśli ma gorączkę to antybiotyk myślę. Musi zacząć żreć, bez tego będzie coraz słabsza. Bywa że po kilku dnia niejedzenia i leczenia antybiotykiem wyjaławiają się żołądki. Wtedy jakieś drożdże mogą pomóc.Moje krowy nawet jak mają infekcje to żrą. Nie żrą tylko w jednym przypadku - ketoza. Więc Twoja krówka chyba ma i ketozę i jakieś zapalenie. Może płuca od BVD?
Pozdrawiam


Witam.
Po pierwsze trzeba zweryfikować stan wątroby. Krew na skrzep i do laboratorium (oznaczyć Aspat, Alat , Bilirubinę , elektolity sód, potas, chlorki, mikroelementy Ca, Mg, P (bardzo ważne) , ciała ketonowe oraz wolne kwasy tłuszczowe. Trzeba również zrobić morfologię krwi oraz oznaczenie poziomu hemoglobiny, ale w moczu
Jeżeli chodzi o wlewy dożylne płynów elektrolitowych: ( jednokrotny roztwór hypertoniczny NaCl a następnie izotoniczne roztwory najlepiej Pł. Ringera w ilości nie mniejszej niż 20 litrów, w ilości 2-3 litrów co sześć godzin (najlepiej wenflon)
Jeżeli wątroba jest zniszczona to jedynym wyjściem jest ubój.
Pozdrawiam
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum: