Portal rolniczy - Bydło - zootechnik - Pasze - Choroby u krów

Portal rolniczy - Bydło - zootechnik - Pasze - Choroby u krów

Dzisiaj jest: 10 Luty 2012
"Prawie wszystko co zrobiłem, podpatrzyłem u innych". Sam Walton
Najnowsze wydarzenia i ciekawostki:
Więcej niebieskiego język...
Pryszczyca w Rosji
Chiny szukają ziemi
Pryszczyca w Korei Połudn...
Wszystkiego dobrego w Now...
Wesołych Świąt
Charakterystyka poronione...
Jak rozpoznać zdrowe bydło ?
Piszcie artykuły
Rolnictwo w Pakistanie uc...

Zobacz wiecej
  Strona Główna
  Misja
  Artykuły
  Rasy bydła
  Forum zootechniczne
  Gatunki traw
  Dobry pomysł
  Pliki do pobrania
  Ogłoszenia
  Katalog firm
  Gdzie się uczyć
  Organizacje i związki
  Galeria
  Słownik rolniczy A-P
  Szukasz literatury ?
  Słownictwo zootechniczne
  Użyteczne strony
  Reklamuj nasz portal
  Kontakt

Dodaj
  Dodaj firmę
  Dodaj ogłoszenie

Najnowsze ogloszenia:
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Para zootechników szu...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Praca, staż, praktyka
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Szukam pracy na fermi...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Praca dla zootechnika
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Zatrudnimy Selekcjone...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik inż. zootechnik, ze s...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik highland cattel sprzedam
ogloszenia portal rolniczy zootechnik Przewozy kurierskie -...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik HF o wysokiej wartośc...
ogloszenia portal rolniczy zootechnik 4 krowy rasy polska c...

Zobacz wiecej
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie

Rejestracja
Zapomniane hasło?

Zobacz Temat

Zarejestruj sie!
Portal rolniczy - zootechnik bydło mięsne i mleczne - choroby u krów | Zootechnika | Twoje doświadczenie
Autor Reanimacja cielaka
~zoot
Użytkownik

Dodane dnia 31 styczeń 2010
Ostatnio wycieliłem dużego byczka, poród był okropny. Po wycieleniu cielak nie oddychał, jednak jego serce biło. Na początku podnieśliśmy go za nogi do góry. Potem po zatkaniu pyska i jednej dziurki od nosa dmuchnąłem kilka razy do płuc. Płyny wyleciały z cielaka, jednak jego serce już nie biło. Cała akcja trwała ok. 10 minut.
Czy macie jakieś dobre patenty na reanimację cielaków?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reanimacja cielaka
~pawel88xx
Użytkownik

Dodane dnia 01 marzec 2010
Jeżeli chodzi o przywrócenie czynności życiowych cielaczka to powinno sie udrożnić drogi oddechowe ze śluzu (wszystkie) i dopiero wtedy ewentualnie wdmuchiwać powietrze...hmm jednym z dobrych sposobów jest polanie zimną wodą cielaczka, gdyż przychodząc na świat przechodzi ono wstrząs termiczny (w ciele matki blisko 40C) dlatego jest to dobrym sposobem "ruszenia" cielaczka jak i energiczne pocieranie np.słomą grzbietu...to chyba dość tradycyjne metody pozdrawiam Paweł
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reanimacja cielaka
~Paula
Użytkownik

Dodane dnia 19 październik 2011
Zdecydowanie usunięcie śluzu z dróg oddechowych przez chwycenie za tylne nogi tak by płyn wyciekał pyskiem ( czasem aż dziw ile tego cielę może mieć w płucach ), potem "kołyska", rozcieranie słomą.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reanimacja cielaka
~zoot
Użytkownik

Dodane dnia 20 październik 2011
Tak, to o czym piszecie to standard po porodzie.
Raz na 100 porodów powiedzmy trafi się spory cielak, co nie oddycha a serce jeszcze bije. Myślę, że już jest za późno, że niedotleniony mózg się wykończył. Miałem kilka razy takie cieluny i nic nie udało mi się zrobić.
Myślę, że alternatywa to cesarskie cięcie. U nas nie ma dobrych wetów do cesarki.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reanimacja cielaka
~Paula
Użytkownik

Dodane dnia 20 październik 2011
Hmm, może u was nie ma, u nas ostatnio niestety dwie cesarki się zdarzyły ( pierwsze dwie w tym roku) i krowy "zareagowały" bardzo pozytywnie i cielaki żywe.
Wiem, że to nie ten temat, ale co z mechanicznymi "wycielaczami" ? znam dwie opinie, ale chyba skłaniam się ku tezie, że trzeba ich po prostu umieć używać. Może ktoś ma w tym zakresie doświadczenie?
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reanimacja cielaka
~zoot
Użytkownik

Dodane dnia 20 październik 2011
Cześć
Z wycielaczami jest tak jak mówisz. Trzeba umieć się z tym obchodzić. Ja sam wycieliłem za pomocą tego przyrządu na przestrzeni kilku lat z 4000 sztuk. Najlepiej to robić samemu. Przy mega trudnych porodach, żeby cielak się nie zatrzymał w połowie drogi kilka razy musieli mi pomóc. Wiadomo, po cielaku, ale mama cała. Kilka razy widziałem bandy kilku ludzi, które ciągneły za sznurki itd. Słyszałem też że ktoś wyciągał cielaka za pomocą ciągnika i motoru.
Ogólnie wycielacz jest super sprawą, ale trzeba mieć wyczucie. Ciągniesz wtedy gdy krowa pcha. Łańcuszki są lepsze niż sznurki (które się ześlizgują). No i po każdym porodzie dezynfekcja, lub obmycie gorącą wodą.
Pozdrawiam
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Reanimacja cielaka
~Paula
Użytkownik

Dodane dnia 21 październik 2011
Dzięki za odpowiedź. Chyba będę namawiać właściciela. Tylko najpierw przydałoby się doświadczenie smiley
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum: