Dla moich mięśniaków w 7,8 i 9 miesiącu ciąży stosuję wg mnie dawkę dietetyczną, tak aby cielaki rodziły się jak najmniejsze. Jest to: 1 kg kiszonki z kukurydzy, 1 kg śruty, 100 g minerałów, 0,5 kg śruty rzepakowej, 4 kg wysłodków buraczanych, 3 kg kiszonki z trawy no i słoma do woli. TMR znika ze stołu paszowego po 20 minutach. Ostatnio zaczęły pojawiać mi się duże cielaki, krowy i jałówki mają poteżny problem przy wycieleniu. Jednego odratowałem, 3 nie. Dziwne jest to że większość krów w tej samej grupie daje małe lub średnie cielaki. Duże cielaki były po różnych bykach. Ktoś wie dlaczego zaczęły mi się pojawiać duże cielaki?
Ps. 4 duże cielaki pochodziły od 3 jałówek i krowy, sztuki te były niezbyt duże.
Edytowane przez zoot dnia 31 styczeń 2010
Śruta zbożowa (50% pszenica, 50% jęczmień). Trawa jest stara, z 3 pokosu we wrześniu koszonego, ledwo się zakisiła, białka tam chyba niedużo.
Wczoraj też miałem dużego cieluna, słabowity. Było też kilka całkiem normalnych. Może są ze dwa byki które "robią" duże cieluny.
Daje krowom 100 g minerałów a i tak sierść nie wygląda super. Nie ma tragedii, ale nie są lśniące.
Czy masz jakiś sposób na stawianie słabego cielaka szybko na nogi ?