|
|
 |
Rasa NRF doskonała do krzyżowania międzyrasowego |
Rasa NRF doskonała do krzyżowania międzyrasowego
Autor: Jacek Grala
Materiał nadesłany przez P.H. Konrad
Od kilku lat, tzn. od chwili wejścia do Unii Europejskiej polskie mleczarstwo zostało zobligowane do dostosowania się do unijnych standardów. Polscy hodowcy bydła mlecznego z chwilą zaniknięcia granic pomiędzy Polską a Europą musieli zacząć konkurować z farmerami innych krajów UE. Musieli szybko zwiększać produkcję mleka aby wypracować dla swoich gospodarstw wysoką kwotę mleczną. To było głównym celem w produkcji bydła mlecznego. Wymagania unijne spowodowały również, że praca w krajowych oborach przebiegała równolegle w bardzo wielu kierunkach: - higiena pozyskiwania mleka, - dobrostan zwierząt, - płyty obornikowe. Obok tych mankamentów zaistniały także pozytywne aspekty integracji europejskiej: - dotacje, - programy pomocowe, - otwarty dostęp do genetyki światowej. W chwili obecnej w większości gospodarstw produkcja mleka jest na ustalonym przez kwotę mleczną poziomie. Część rolników w związku z intensywną pracą nad poprawą mleczności w swoich stadach zaczyna odczuwać problemy związane z posiadaniem bydła wysoce szlachetnego holsztyńsko - fryzyjskiego. Główne to: - konieczność żywienia wysoce zbilansowanymi i dobrymi paszami, - skrócenie produkcji życiowej, - wzrost podatności na zapalenie wymienia (mastitis), - niższa cena za sztuki opasowe przeznaczane na rzeź. Jednym ze sposobów rozwiązania tych problemów jest stosowane w wielu stadach produkcyjnych - krzyżowanie międzyrasowe. W takim działaniu wykorzystujemy występujący u potomstwa efekt heterozji. Należy jednak dodać, że efekt ten nie dotyczy produkcji mleka, a przede wszystkim budowy i cech funkcjonalnych. Pozostaje pytanie "Jaką rasą to uczynić?". W Polsce rolnicy bardzo często stosowali krzyżowanie z bydłem rasy Jersey. Rolnicy unasienniali najczęściej jałowice. Było to podyktowane chęcią uzyskania łatwiejszych pierwszych wycieleń u krów HF. Otrzymane w ten sposób potomstwo nie do końca spełniało jednak oczekiwania hodowców. Na początku lat 90 w rejonie Kalisza w wyniku współpracy lokalnej spółdzielni mleczarskiej z Norwegią, na naszym rynku pojawiło się bydło rasy NRF. Rolnicy byli zadowoleni z potomstwa po buhajach norweskich. Jednak z różnych względów współpraca ta wygasła, a brak informacji w systemie o kryciu buhajami norweskimi rodzimych krów uniemożliwia dokładną ocenę tego potomstwa. Po długim czasie nieobecności na rynku krajowym nasienie buhajów rasy NRF jest znowu dostępne.
 Rys.1. Procentowy udział poszczególnych cech w indeksie selekcyjnym rasy NRF
Rasa NRF (Norsk Rod Fe) została wyhodowana w Norwegii na bazie rodzimego norweskiego bydła szweckiej czerwonej i fińskiego Ayrshire. Księgi pochodzeniowe są prowadzone od 1935 r. W latach 1969 - 1974 do uszlachetnienia użyto nasienia HF z Kanady i USA. Jednak od początku pracy hodowlanej główny nacisk położono nie na wydajność, lecz na cechy związane ze zdrowotnością i płodnością. W chwili obecnej zdrowotność wymienia i płodność to prawie 39% indeksu selekcyjnego dla rasy NRF, a produkcja ukierunkowana na pozyskanie białka to ponad jedna czwarta indeksu. Należy w tym miejscu przypomnieć, że selekcja na kilogramy białka jest najściślej skorelowana z całością produkcji mleka. Praca hodowlana ukieunkowana na ekonomiczne aspekty produkcji mleka zaowocowała w czystości rasy - ponad 50% populacji jest bezrożna. W perspektywie 10 lat hodowcy z kraju Wikingów chcą całkowicie wyeliminować posiadanie rogów u zwierząt. O zaletach bydła rasy NRF przekonali się już hodowcy z wielu krajów: Irlandii, USA, Kanady, Izraela, Iranu, Węgier, Chin. Eksport nasienia w roku 2006 wyniósł 225 tysięcy porcji, a w latach 2007 - 2008 wykazywał tendencję zwyżkową. Badania przeprowadzone przez naukowców w wielu krajach potwierdzają wyniki pracy norweskich hodowców tj.: - wyższa płodność krów, - mniej klinicznych przypadków mastitis, - niższy poziom komórek somatycznych, - łatwiejsze wycielenia, - mniej martwo urodzonych cieląt, - mniejsze problemy z racicami. W produkcji mleka od krów NRF brak znaczącej różnicy w stosunku do rasy HF, ta sama zawartość białka i tłuszczu. To spowodowało, że w chwili obecnej w Stanach Zjednoczonych pod patronatem Ministerstwa Rolnictwa USA odbywa się program oceny produkcji i opłacalności krzyżówek bydła NRF i HF w porównaniu z czystorasowym Holsztyno - Fryzem. Program trwa już od 2007 roku i zakończy się w 2012 r. W ramach programu w 27 stadach o wielkości od 100 do 4000 krów (średnia krów w oborze 627) w 11 stanach, nasieniem 4 buhajów (14000 porcji nasienia) w latach 2007 - 2008 kryto losowo po 100 i więcej sztuk zwierząt rocznie w każdym gospodarstwie (zarówno krów jak i jałowic). W jednym ze swoich artykułów Pan dr Piotr Wójcik z Instytutu Zootechniki - Państwowy Instytut Badawczy w Balicach, przedstawił zalety użytkowania buhajów rasy NRF w krzyżowaniu z krowami rasy HF. Jedną z ważniejszych informacji jakie podaje Pan Wójcik w artykule dotyczącym krzyżówek NRF x HF jest to, że trudne porody i martwo urodzone cielęta w rasie HF w stosunku do mieszańców HF x NRF mają się jak 3:1, a krowy krzyżówkowe po buhajach NRF w trakcie trzeciej laktacji dają niecałe 10% mniej mleka niż ich rówieśniczki - czystorasowe HF. Należy jednak zaznaczyć, że przedstawione wyniki dotyczą pokolenia F1 tzn. potomstwa o genotypie 50% NRF i 50% HF. Co dalej z tymi krowami? Można przyjąć trzy warianty pracy hodowlanej. 1. Pierwszy to powrót do rasy macierzystej, czyli krycie pokolenia F1 buhajami ray HF i powrót do czystości rasy. 2. Druga możliwość to krzyżowanie tzw. wypierające, czyli następne pokolenia kryjemy ponownie buhajem rasy NRF i dochodzimy w trzecim pokoleniu do czystości rasy NRF. 3. Ostatnia możliwość to schemat stosowany w wielu fermach produkcujnych USA i Izraela. Na przedstwionym schemacie (rys. 2. Schemat krzyżowania międzyrasowego) pokazano jak w wielu fermach produkcyjnych farmerzy uzyskują dobre krowy - producentki mleka.
 rys.2. Schemat krzyżowania międzyrasowego NRF x HF
W Polsce ze względu na krótki czas w jakim jest dostępne norweskie nasienie, w niewielu gospodarstwach polscy rolnicy posiadają krowy o dolewie genów NRF wysokości 75%. W rozmowach z właścicielami pokolenia F1 potwierdzają się wyniki uzyskane przez rolników z innych krajów, a mianowicie: - wydajność jest niewiele niższa niż u rówieśnic HF, - łatwiejsze porody po buhajach NRF u ich córek, - większa odporność i rzadsze występowanie mastitis, - łagodniejszy temperament, - niższe zużycie nasienia na ciążę.
 rys.3. Krzyżówki NRFxHF
Jednak nie ma róży bez kolców. Pierwsze pokolenie z takich kojarzeń jest mieszańcem ras mlecznych i nie może być wpisane do ksiąg hodowlanych bydła zarówno jednej jak i drugiej rasy. Nie jest to jednak wyklucznie tych linii na zawsze. Drugie pokolenie zwierząt o genotypie 75% HF + 25% NRF lub odwrotnym może powrócić do ksiąg hodowlanych. W chwili obecnej dla rasy NRF w Polsce nie ma ksiąg hodowlanych bo nie ma zwierząt czystorasowych w myśl polskich przepisów. Jednak z chwilą zaistnienia takiej potrzeby Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie widzi żadnych przeszkód aby wydać zgodę na utworzenie takich ksiąg dla rolników lub innych podmiotów zainteresowanych hodowlą tej rasy.
|
Dodane przez Lukasz_Stechnij
dnia 22 sierpień 2009
769 Czytań ·
·
|
|
|